Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_19
Tikkurila

Poluzuj taśmę malarską – to pokój nastolatka!

11 marca 2020

– wpis gościnny Magdy z bloga Ranczo od nowa 

Gdy wprowadzaliśmy się na Ranczo, a robiliśmy to z niemałym pośpiechem i nerwówką, jedynym pomieszczeniem, które było naprawdę niemalże urządzone, był pokój Janka – pokój dla nastolatka. Miał wszystkie podstawowe meble, parę dziecięcych gadżetów i „fantazyjnie” odmalowane ściany – jedną szarą i resztę… w bieli. Naprawdę nie miałam na ten wystrój żadnego usprawiedliwienia. Może poza zabójczym tempem decyzji na finiszu budowy.

Janek rósł, ściany pokrywały się pamiątkami i rysami, a ja ciągle powtarzałam jak mantrę, że urządzenie pokoju dziecka, a tym bardziej chłopaka, to zadanie niewykonalne. Nie miałam pomysłu na to, jak miałby on wyglądać!

Ale w sumie dlaczego miałabym mieć jakiś pomysł?!

Czy pokój Janka miał być moim pokojem?

Czy to ja mam prawie jedenaście lat?

Gdy odkryłam, że przecież to przestrzeń mojego dziecka, miejsce jego nauki, jego zabaw i spotkań z przyjaciółmi, przyszedł mi do głowy szalony pomysł. A może powinnam zapytać jego o zdanie? Może to on podsunie mi jakąś myśl, wskazówkę?

Wiem, że sporo rodziców boi się pozostawić dzieciom wolną rękę, ale rozmowa partnerska i szukanie kompromisów działają cuda i pokój Janka jest tego najlepszym przykładem.

Kolekcja Tikkurila Kids Style, czyli to dzieci wybierają swoje kolory!

Nie wiem, czy wiecie, ale jakiś czas temu Tikkurila wpadła na równie szalony pomysł i podczas warsztatów w Finlandii i w Polsce zapytała dzieci o pokoje marzeń. Na podstawie ich opowieści, a także przygotowanych przez nich kolaży, powstała kolekcja Tikkurila Kids Style zawierająca aż 24 kolory.

I to naprawdę niesamowite, bo gdy wybieraliśmy kolory do pokoju Janka, nasz nastolatek wybrał aż trzy kolory z tej palety! Z tego dwa są kolorami głównymi! Zresztą zaraz się o tym przekonacie.

Before i after, czyli to co wszyscy kochają

Pokój Janka przed zmianami nie był brzydki. Był zwykły. Był taką kalką – wypełniały go sprawdzone i bezpieczne elementy.

Po trzech latach od wprowadzenia się na Ranczo główny lokator pokoju dojrzał, zmieniły się jego zainteresowania, potrzeby. Przede wszystkim jednak doszło mu sporo obowiązków i terminów, nad którymi ciężko i jemu, i nam było zapanować.

Naszym zadaniem było 3 razy Z:

  • Zorganizować miejsce do nauki
  • Zapanować nad chaosem
  • Zrealizować wnętrzarskie marzenia Janka

Dwa razy „Z”, czyli jak ZORGANIZOWAĆ miejsce do nauki i ZAPANOWAĆ nad chaosem

Nie mam doświadczenia, jak to jest z dziewczynami, ale z chłopakami jest tak, że im prościej, czytelniej i szybciej, tym lepiej. Dodatkowo, jeśli jest jakiś bajer, to jest najlepiej na świecie.

Segregacja artykułów biurowych kolorami czy tematycznie odpadła (testowaliśmy najbardziej pinterestowe rozwiązanie, czyli milion kubełków na drążku), następnie w myśl zasady „im prościej, tym lepiej” zaproponowałam organizer w postaci jednego kubełka, ale jego nieprzezroczystość była idealna dla ukrycia w nim śmieci, połamanych ołówków, resztek z długopisów i wszystkiego co powinno być potraktowane jako odpad.

Wymyśliłam więc trzecie rozwiązanie (mam nadzieję, że ostatnie!), nie pozwalające ukryć śmieci i jednocześnie eksponujące tylko kilka potrzebnych rzeczy. W jednej z sieciówek kupiłam bambusowy pojemnik. W jego jednej części wywiercone zostały otwory, w których miały zostać umiejscowione ołówki i długopisy, a druga część stała się idealnym miejscem na karteczki.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_8

Wierzch pomalowałam farbą tablicową Tikkurila Liitu (taki bajer, jak już wiecie, konieczny!).

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_3

Postanowiłam ograniczyć w tej przestrzeni wszystkie dodatkowe gadżety i ozdobniki na rzecz tylko tych, które wiążą się bezpośrednio ze szkolnymi obowiązkami. Wcześniej nad biurkiem wisiała metalowa kratka, na której panował spory bałagan, a sam montaż ważnych informacji na klamerkach nie był ani szybki, ani wygodny, więc istotne informacje znikały w tajemniczych okolicznościach, nie ujrzawszy w porę światła dziennego.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_4

Plan na nową przestrzeń był prosty – musi być przejrzysta, łatwa w obsłudze i zabawna. Tak, tak, zabawna, tak by Jankowi chciało się umieszczać na niej kluczowe informacje.

Wykorzystałam kształt biurka i przylegające do niego ściany – tworząc obszerną tablicę magnetyczno-kredową. Do tego celu użyłam zestawu dwóch farb w kolejności: magnetycznej Tikkurila Magnetic oraz tablicowej Tikkurila Liitu. Kolor wybrał Janek, właśnie ze wspominanej wcześniej kolekcji Tikkurila Kids Style – Denim N429.

Jednak sam pas okalający biurko mógłby nie być zbyt atrakcyjny dla nastolatka, dlatego powstał pomysł na…

SZKOLNY TETRIS!

Każdy klocek został wykonany z cieniutkiej sklejki (grubość 3 mm), przyciętej na kształt figur z popularnej gry. Najpierw sklejkę pomalowałam podkładem Tikkurila Everal Aqua Primer, a po jego wyschnięciu nałożyłam dwie warstwy (oczywiście pozwalając pierwszej wyschnąć) farby tablicowej Tikkurila Liitu w kolorach:

ulubiony czerwony całej rodziny, czyli M326 (kolor o wdzięcznej nazwie Marmalade z kolekcji Tikkurila Kids Style)

pomarańczowy M314

żółty M300

różowy S329

zielony M384 Basilica (z kolekcji Tikkurila Kids Style)

niebieski L354

Z tyłu każdego klocka przykleiliśmy klejem dwuskładnikowym magnesy neodymowe.

W ten sposób przygotowane figury można zapisywać i układać na tablicy według uznania.

Malowanie farbą tablicową jest łatwe, a jej możliwości tak bardzo pobudzają kreatywność, że postanowiliśmy pomalować jeszcze blat stolika i… globus!

Dzięki Tikkurila Liitu stolik stał się powierzchnią do zapisu wyników w grach planszowych lub rozrysowania taktyki z meczu piłkarskiego i daje milion innych możliwości, które pewnie lada dzień zaprezentuje mi Janek!

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH!

Jeśli jesteśmy już przy potencjale, musicie zobaczyć, co udało nam się pomalować dzięki dwóm produktom – Tikkurila Otex Akva i farbie Tikkurila Liitu!

Tak! Dokładnie! Globus!

Wbrew pozorom nie jest to trudne. Najpierw należy usunąć papierową powierzchnię.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_17

Gdy papier nasiąkł wodą, bardzo łatwo można oderwać mapę.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_18

Następnie delikatnie zmatowiłam plastik.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_19

Po usunięciu pyłu nałożyłam farbę podkładową Tikkurila Otex Akva, która poprawia przyczepność farb do trudnych powierzchni.

Kolejny krok to już nakładanie koloru! Janek zdecydował się na zieleń M384 Basilica, którą odnajdziecie na kilku elementach z jego pokoju.

Najważniejsze „Z” czyli jak ZREALIZOWAĆ wnętrzarskie marzenie jedenastolatka

Mieć prawie 11 lat to być już o włos od dorosłości! Ma się swoje zdanie, swoje poglądy, wie się wiele o świecie. Ma się też swój styl i upodobania.

Gdy szukaliśmy z Jankiem jakiegoś pomysłu, przekopując się przez zdjęcia pokojów nastolatków na całym świecie, niespodziewanie tory inspiracji zawiodły nas na uliczkę Madrytu, gdzie oświetlenie nad restauracją zostało wykorzystane do stworzenia „świetlnego pasma”.

„Mamooo, ja też mam taką lampkę! I żółtą szafkę! Mamo, zróbmy to!”
„A może… jeszcze poszukamy?!”

Jaka była odpowiedź Janka, prawie nastolatka, pewnie się domyślacie. To stanowcze „NIE” doprowadziło nas do punktu, kiedy trzeba było wybrać kolory i sposób odcięcia kolorów na ścianie.

Stwierdziłam, że ryzyk-fizyk. Jego pokój, jego decyzje, to on tam będzie mieszkał.

I wiecie co? Teraz z chęcią wszyscy byśmy się z nim wymienili na pokój.

Jaś zdecydował, że idealną bazą dla żółtego pasma świetlnego (u nas w kolorze M300, który idealnie pasuje do jego metalowej szafki) będzie kolor o nazwie Indian Ink Y498 (znów kolekcja Tikkurila Kids Style)! Byłam na początku lekko zszokowana, ale zawsze chciałam spróbować tak ciemnej powierzchni. Dzieci zdecydowanie dodają nam odwagi!

Przygotowanie powierzchni zaczęliśmy od szpachlowania starych dziur.

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_25

Potem Rafał wymierzył i przykleił taśmę, wyznaczając granicę poszczególnych kolorów.

I wtedy do akcji mogłam wkroczyć ja z wałkiem i pędzlem! Oj, działo się!

Tikkurila_pokoj-dla-nastolatka_32

Pokój dla nastolatka po metamorfozie

A teraz przed Wami już końcowy, mocny, geometryczny efekt. I jak Wam się podoba nasza współpraca z nastolatkiem? Które rozwiązania mogłyby się spodobać Waszym pociechom?

Gdy tak podziwialiśmy całą rodziną pokój Janka, nagle Jeremi zadał konkretne i stanowcze pytanie: „Maaamoo, a kiedy pomalujemy mój pokój?! Ja chcę czerwony!”

___
Wpis jest częścią cyklu Potęga Inspiracji – więcej inspiracyjnych wpisów z tej serii przeczytasz >>> TUTAJ

9 komentarzy

  • Reply
    Ania
    11 marca 2020 at 18:16

    No dobrze poluzowaliście taśmę! Extra! Gratuluję!

  • Reply
    Marta
    11 marca 2020 at 18:17

    Rewelacja, zwłaszcza lampa i rzucany przez nią trójkąt światła ! Brawo za wykonanie

  • Reply
    Sqaqanqa
    11 marca 2020 at 18:28

    Ekstra!!!

  • Reply
    Gorzata
    11 marca 2020 at 21:10

    Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Mimo iż pokój Janka, przeznaczony jest dla „młodszego” nastolatka, wiele rozwiązań sprawdziłoby się w pokoju zarówno studenta, jak i dorosłego. Takiego… z poluzowaną taśmą 😉

  • Reply
    _mysiakowska
    11 marca 2020 at 21:21

    Zamieszkałabym w takim pokoju od zaraz! 🙂 coś pięknego!

  • Reply
    Andzia
    11 marca 2020 at 21:40

    Świetne to Tetris na ścianie!

  • Reply
    Koza domowa
    12 marca 2020 at 11:30

    Magda, daliście czadu w tym pokoju! 😊

  • Reply
    Asiamarysia
    13 marca 2020 at 09:57

    Świetny pokój. Świetne pomysły. Choć nie lubię żółtego ten pokój bardzo mi przypadł do serca. No i ten Tetris! I globus:)

  • Reply
    Gosia
    22 marca 2020 at 22:32

    mój 11latek też chce dużo czarnego. Chyba czas ba zmiany… zainspirowaliscie nas!

Zostaw Odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.