zielenie we wnętrzach
Tikkurila

Zielenie to zapach skoszonej łąki – opowieści o kolorach

24 czerwca 2019

Zielenie otaczają nas wszędzie – to soczysty kolor pierwszych wiosennych liści, żywe barwy owoców i warzyw, ciemny i dostojny odcień, jaki serwuje nam las. W naturze to kolor chlorofilu, najczęściej występującego roślinnego barwnika. Szukając inspiracji, z zielenią w roli głównej, warto wyjść z domu na krótki spacer po łące lub lesie. Natura sama nam podpowie najlepsze stylizacje, pomoże dobrać  pasujące do siebie odcienie

– wpis gościnny autorki bloga Ale tu ładnie

Zielenie? W moim życiu od zawsze!

Zielenie grają w moim sercu, ciemny butelkowy kolor króluje w moim mieszkaniu. To również kolor mojej największej pasji – pasji do roślin, którymi otaczam się we wnętrzach. Wszystko zaczęło się w moim rodzinnym domu, położonym niedaleko lasu, otoczonym starym ogrodem. Miejscu, gdzie nie potrafię chodzić w butach, bo całe dzieciństwo biegałam na bosaka, stamtąd pochodzą moje najlepsze wspomnienia. Zapach świeżo skoszonej łąki, przyjemny chłód trawy po deszczu, ciepłe wieczory w ogrodzie. To wszystko było moją codziennością, a teraz jest to miejsce, do którego z przyjemnością wracam. Dlatego chciałam zrobić rodzicom niespodziankę i wraz z marką Tikkurila wprowadziliśmy do przydomowego ogrodu jeszcze więcej zieleni, tym razem wraz z meblami, które pomogą tu wypocząć.

Zielono, klimatycznie, niskobudżetowo. Pomysły na ogrodowe aranżacje

Pokażemy Wam jak w łatwy i przyjemny sposób stworzyć niepowtarzalny klimat w przydomowym ogrodzie lub balkonie. W dodatku metamorfozy będą ekonomiczne, proste i przyjemne, nic tak bowiem nie relaksuje jak odpoczynek na świeżym powietrzu z pędzlem w dłoni.

Żeby nie było nudno, metamorfozy są dwie, każda w zupełnie innym klimacie, ale w każdej z nich to zieleń gra główne skrzypce. Jak sami zobaczycie, najnowsza paleta kolekcji Tikkurila Color Now 2019 zawiera bardzo różne jej odcienie, a wszystkie one pobudzają wyobraźnię!

Tłem dla naszych działań będzie ogród moich rodziców, miejsce przeze mnie ukochane, w którym znam każde drzewo. To oczko w głowie mojej mamy, która zaraziła mnie miłością do zielni, namiętnie sadząc kolejne rośliny.

Aranżacja nr 1 – sielsko anielsko

Królem pierwszej ogrodowej aranżacji jest odcień M386 Amazon. Ach, jak ja do tego odcienia nie byłam przekonana, tak się go bałam, że jest zbyt intensywny. Wszystkie wątpliwości znikły w momencie otwarcia puszki. Robiłam to w ogrodzie rodziców, obok mnie stała jedna z ogromnych opuncji, jakie rosną pod domem dzięki zaangażowaniu mojej mamy, i to wszystko tak niesamowicie razem zagrało. Do tego stopnia, że rodzice zamiast ławki, mają teraz wielki kwietnik na swoje wspaniałe okazy kaktusów. Można nawet się do nich na chwilę przysiąść, pod warunkiem, że w momencie ekscytacji nie przyjdzie nam do głowy przytulenie rośliny.

Barwa M386 Amazon to kolor uwielbianej przez moje dzieci zupy z zielonego groszku, dla nas to smak lata, niedzielnego pikniku. Ten odcień wzbudza pozytywne uczucia, jest świeży i soczysty, istna kwintesencja lata.

Metamorfoza:

Metamorfoza była o tyle łatwa, że drewno z jakiego wykonana jest ławka, było w stanie surowym, nie było więc potrzeby specjalnego przygotowania powierzchni, np., usuwania starych warstw farby czy lakieru. Po delikatnym przeszlifowaniu papierem ściernym i oczyszczeniu z pyłu pomalowałam ją wodorozcieńczalną emalią akrylową Tikkurila Everal Aqua.

zielenie Tikkurila Color Now 2019

Malowanie surowego drewna jest bardzo przyjemne, wystarczy wałek do malowania gładkich powierzchni desek i pędzel, aby domalować zagłębienia. Drewno pięknie „pije” farbę i szybko schnie. Aby uzyskać gładką jednostajną powierzchnię, bez przebijających się słojów, pomalowałam ławkę trzema warstwami emalii. Oto efekty pracy:

zielenie Tikkurila Color Now 2019
zielenie Tikkurila Color Now 2019

Aranżacja nr 2. Elegancka herbatka w ogrodzie

A tym królestwie rządzą dwie królowe! Kolory N439 Abyss oraz G371 Crystal. Również druga metamorfoza utrzymana jest w duchu recyklingu. Świat, w którym żyjemy wymaga od nas podjęcia konkretnych działań, bo choć dostępność dóbr jest duża, to w pierwszej kolejności powinniśmy próbować wykorzystać to, co już mamy. Zanim pójdziemy kupić meble w sklepie, sprawdźmy serwisy z tymi używanymi, przejdźmy się na targ staroci, gwarantuję, że będzie taniej i ciekawiej. Jeśli mebel jest w dobrym stanie i odpowiada nam jego kształt, to reszta to tylko kwestia odpowiedniej farby.

zielenie Tikkurila Color Now 2019

Tak było w przypadku krzeseł. Znalezione w serwisie aukcyjnym, okazało się, że pochodzą z najsłynniejszej okolicznej restauracji, której właściciele postanowili zmienić wystrój. Na takie okazje warto „polować”.

Stolik też pożegnał się z poprzednimi właścicielami i przyjechał ze mną z wielkiego miasta. Gdy ustawiłam je razem, rodzice podeszli do nich bez większego entuzjazmu. To nastawienie zmieniło się już po pierwszej warstwie farby.

Metamorfoza:

Wszystkie meble umyłam, wyczyściłam i odtłuściłam. Tak przygotowana powierzchnia była gotowa do malowania gruntem Tikkurila Rostex Super Akva, który chroni metalowe meble przed korozją. I tu rada kogoś, kto się już kilka razy sparzył na własnym słomianym zapale – czekajcie z malowaniem kolejnej warstwy, tyle ile jest podane na etykiecie farby. Nie można iść na skróty, bo meble będą stały na zewnątrz wystawione na działanie czynników atmosferycznych, i aby efekt był trwały, nie należy się śpieszyć.

zielenie Tikkurila Color Now 2019

Malowanie krzeseł wymagało większego zaangażowania niż ławka. Zagłębienia, obłe kształty i trudno dostępne, nawet pędzlem, miejsca, wymagały czasu. Potem przerwa na wyschnięcie i kolejna warstwa farby.

Więcej o malowaniu mebli metalowych przeczytacie tutaj: Malowanie metalu

Chciałam pewnego kontrastu, dlatego stolik pomalowałam półmatową emalią do drewna Tikkurila Everal Aqua w ciemnej  barwie N439 Abyss, a  krzesła tą samą emalią, ale w połysku i w delikatnym kolorzeG371 Crystal.Miękkie poduchy, trochę tekstyliów i mamy miejsce idealne na słoneczne popołudnie w ogrodzie. Wiele z rzeczy występujących w stylizacji, to przedmioty pochodzące z drugiej ręki. Ja serdecznie zachęcam do prób ponownego wykorzystania tego, co już mamy. Dajmy im kolejną szansę, może w naszym ogrodzie lub na balkonie, przyodziane w ciekawy kolor, będą się o wiele ciekawiej prezentować niż te nowe? Zobaczcie!

zielenie Tikkurila Color Now 2019
zielenie Tikkurila Color Now 2019
zielenie Tikkurila Color Now 2019

Post Scriptum z ogrodu

Tata właśnie wysłał mi zdjęcie ławki, na której teraz stoją zebrane w ogrodzie truskawki. Chciał pokazać jak okazałe ma w tym roku zbiory, wiem też, że podoba mu się ten mebel. Mama zadzwoniła poprosić o namiary na krzesła, bo koleżanki też chcą takie. Ach…te zielenie! To moja ogromna satysfakcja, miło mi, że i ja dodałam swoje trzy grosze do domowej przestrzeni. Nie mogę się doczekać by pojechać do nich na weekend.

zielenie Tikkurila Color Now 2019

Zielenie Was zainspirowały? Przeczytajcie pozostałe „Opowieści o kolorach”:

Brak Komentarzy

    Zostaw Odpowiedź

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.