Pokój dziecka Wnętrza

Szarość, róż i skaczące króliki, czyli pokój małej Księżniczki

25 lutego 2019

Róż, puch, brokat, cekiny! Która z nas nie chciała w dzieciństwie takiego królestwa dla siebie. Prawie każda, prawda?  Dlatego łatwiej zrozumieć nam marzenia naszych córek o cukierkowych, bajkowych pokojach. A jeszcze przyjemniej jest je spełniać!

Aranżacja pokoju dziewczynki

Podobną wizję swojego pokoju miała również 6-letnia córka Moniki, autorki bloga Kamperki. Dziewczyny długo zastanawiały się nad ostatecznym wyglądem wnętrza, a pomysły ewoluowały kilka razy. Wyobraźnia małej księżniczki i aranżacyjny talent jej mamy sprawiły, że powstała przestrzeń doskonała. Słodka i bardzo dziewczęca, a jednocześnie stylowa i nieprzesadzona. Jak do tego doszło? Zobaczcie sami!

Krok 1 – kolor ścian

Kolor ścian może zdefiniować całe pomieszczenie, albo być świetną bazą dla realizacji dalszych wnętrzarskich pomysłów. W tym wypadku Monika i jej córka zdecydowały się na farbę Tikkurila Optiva Matt 5 w bezpiecznym odcieniu szarości NCS S 1500-N, którą pokryte zostały dwie ściany pokoju. Dwie pozostałe pomalowane zostały farbą Tikkurila Optiva White. Całość sprawiła, że wnętrze wydaje się optycznie większe.

Krok 2 – różowy akcent ombre

Wróćmy jednak do motywu przewodniego, w końcu to pokój dziewczynki! Neutralny kolor ścian mógłby nie zadowolić jego małej mieszkanki 😉 Z pomocą przyszedł ulubiony odcień dzieci – różowa pianka Marshmallow F336 z kolekcji Tikkurila Kids Style. Na jednej ze ścian Monika stworzyła wyjątkowy efekt ombre w kształcie chmurki. Jak go wykonać? Wystarczą farby w wybranym kolorze (w tym wypadku róż i biel) gąbka do mycia naczyń i tacka do przygotowania farby. Autorka do trzech miseczek odlała farbę w kolorze Marshmallow F336, a następnie dodała do niej farbę w kolorze białym, otrzymując jaśniejsze tony. Tak przygotowane próbki nałożyła naprzemiennie za pomocą gąbki, dociskając ją do ściany.

A oto efekt:

Krok 3 – dodatki

Po pomalowaniu ścian i wstawieniu mebli, czas na najprzyjemniejsze, czyli dodatki! Monika zapełniła pokój miękkimi, bawełnianymi tekstyliami. Pościel, koce, poduchy w różnych odcieniach różu sprawiły, że pokój nabrał jeszcze więcej przytulności. Dopełnieniem kolorystycznym wnętrza są drewniane i złote dodatki, np.: w postaci ramek na zdjęcia, półek czy dziewczyńskiego lusterka w kształcie balonu. A szczyptę magii – niezbędną w każdym dziecięcym królestwie – zapewniają kicające po ścianach króliki. Przyznajmy to otwarcie, sami zamieszkalibyśmy w takiej przestrzeni!

Czy Monice udało się spełnić marzenie małej Liwii? Jesteśmy pewnie, że z nawiązką! A jak Wam się podoba to wnętrze?

5 komentarzy

  • Reply
    Karolina
    6 marca 2019 at 10:59

    Bardzo mi się podoba ta aranżacja, a szczególnie to, że róż na ścianach jest blady i nie przyćmiewa całości aranżacji. Muszę poszukać takich króliczków do pokoju mojej córki 🙂

    • Reply
      Tikkurila. Potęga Kolorów
      6 marca 2019 at 13:25

      Bardzo się cieszymy, że pokoik Liwii przypadł Ci do gustu 🙂

  • Reply
    Karolina
    8 marca 2019 at 09:36

    Podoba mi się delikatność tego wnętrza. Bardzo przytulny pokoik 🙂

  • Reply
    Iwona
    14 marca 2019 at 07:38

    Muszę poszukać takich naklejek. Moja córeczka lubi mazać po ścianach, więc może uda nam się zakryć jej działa sztuki bez konieczności przeprowadzania remontu 🙂

    • Reply
      Tikkurila. Potęga Kolorów
      14 marca 2019 at 10:34

      Dobry plan 🙂

Zostaw Odpowiedź

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.